Wspomnień Czar: Górnik Łęczna – Hetman Zamość 16.11.2002

Dziękujemy wszystkim, którzy pomagają nam w zdobywaniu materiałów. Cieszymy się, że piszecie do nas i pytacie o kolejne artykuły związane z działem Wspomnień Czar. Dzisiaj prezentujemy wam pojedynek Górnika Łęczna z Hetmanem Zamość z 2002 roku. Spotkanie zostało rozegrane jeszcze przed generalnym remontem łęczyńskiego obiektu.

Relacja redakcyjna TMK: Drugoligowe derby lubelskiego, które odbyły się w przedostatniej kolejce rundy jesiennej, wypadły niespodziewanie atrakcyjnie. Nigdy dotąd mecz Górnika z Hetmanem nie miał tak dobrej oprawy na trybunach. Kibice z Zamościa wybrali się na ten wyjazd w sile dwóch pełnych autokarów, w których upchnęło się niemal 150 osób. Przez całą drogę byli eskortowani przez liczną eskortę policyjną. Na 35 km przed Łęczną pojawiły się kolejne radiowozy. Autokary zostały zatrzymane i przeszukane. W jednym z pojazdów znaleziono sporo sprzętu (metalowe pałki, noże, kamienie, siekiery). Zaczęło się spisywanie pasażerów, jednak część osób odmówiła podania swych danych, w wyniku czego doszło do szarpaniny. Policja użyła pałek i kolb od karabinów. Po tym wydarzeniu jeden autokar został zawrócony do Zamościa. Ostatecznie na stadionie Górnika zameldowało się ok. 70- 80 kibiców przyjezdnych. Wywiesili dwie flagi na płot i machali jedną flagą na kiju. Natomiast gospodarzy w młynie było ok. 200 szala! Na wyjście piłkarzy Górnicy unieśli w górę kartony w asyście rozwiniętych bo po bokach 4 pasów materiału oraz rzucili 200 serpentyn. Jeszcze w I połowie rzucili kilka świec dymnych i petard hukowych oraz zaprezentowali napis ze styropianu skierowany do przyjezdnych. „WITAMY W POLSCE”. Po przerwie ultrasowały już obie ekipy. Gospodarze odpalili wulkanie i rozwinęli 11 pasów materiału na całym sektorze, a goście rzucili serpentyny i konfetti, odpalili pochodnie, zaprezentowali baloniki oraz małe kartoniki w towarzystwie kilku bardzo słabych rac oraz na koniec rzucili kilkanaście stroboskopów. Na meczu nie doszło do żadnych incydentów chuligańskich. Kibice Hetmana naliczyli pod stadionem 28 policyjnych transporterów! Natomiast na trybunach zdaniem Hetmanowców zauważalnych było ok. 25 kibiców Motoru Lublin. Po meczu 5 samochodów z kibicami Górnika zamierzało wyruszyć w ślad za przyjezdnymi, lecz zostały zastopowane przez policję, która znalazła w wózkach kominiarki.

źródło: To My Kibice, Bełchatów, 2003., s. 4.

This entry was posted in Aktualności, Górnik Łęczna, Hetman Zamość, Motor Lublin. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *