Wspomnień Czar: Tomasovia Tomaszów Lub – Unia Hrubieszów 31.08.2005

Równo 11 lat temu też odbył się mecz Unii Hrubieszów z Tomasovią Tomaszów Lubelski, z ta różnicą, że wówczas to Unistom wypadł wyjazd i jak się okazało był on całkiem dla nich ciekawy. Jeżeli dysponujecie opisem Tomasovii oraz innymi zdjęciami z tego spotkania, to nadsyłajcie je nam na mejla – ultra-fanatic@wp.pl . Tym samym rozpoczynamy cykl opisów z dawniejszych czasów, a rubrykę tą nazwaliśmy „Wspomnień czar”.

Relacjonuje kibic Unii Hrubieszów: Na jednym z naszych najbliższych wyjazdów a zarazem derbach meldujemy się w 50 osób (pełny autokar) +100 Hetman (wypchany autokar, bus i 2 auta), na mecz większość wjeżdża z bramą, rozwieszamy 4 flagi Unii, konfederatkę i 3 transparenty „Adrian jesteśmy z Tobą , STOP katom z policji”, 2 transparenty Hetmana. U nas bardzo dobry doping, od strony Tomasovii trochę bluzgów na nas przy ich dopingu. W przerwie meczu nie wytrzymując ruszamy na murawę kierując się na sektory gospodarzy, ci uciekają w popłochu gdzie się tylko da, w okoliczne lasy poza tereny obiektu, naszym łupem pada 7-8 szalików Tomasovii. Ochrona praktycznie nie interweniuje, wracamy na swój sektor. Dopingujemy nasz MKS i Pozdrawiamy Adriana i Naszych przyjaciół, przy pozdrowieniach odpalamy race. Chłopy Tomaszowskie nie szczędzą na nas bluzgów. Mecz kończy się wynikiem 2-0 dla gospodarzy , W trakcie opuszczania obiektu, kierując się do autokarów biegamy po murawie i kopiemy piłką w ochroniarzy, czym tym samym prowokujemy miejscowe chamstwo, które po raz pierwszy w tym meczu stawia się, kozacząc zza pleców policji i ochrony. Kilka osób leci na nich i bije trzech z napinaczy, Cały czas nasze połączone ekipy dążą do starcia z Tomaszowiakami, m.in. rozwalamy część płotu, lecz do niczego nie dochodzi, gdyż jesteśmy wpychani przez policje i ochronę do autokarów. Starcie z chłopami trwa ok. 5 minut. Gdy już jesteśmy w środku i zaczynamy odjeżdżając w eskorcie 15 wypchanych radiowozów na naszych oczach pojawia się około 50-60 osobowa grupa „kibiców” Teksu, którzy rzucają w nasze autokary kamieniami, butelkami i czym popadnie. Części z nas udaje się wyjść z autokarów, ale we wszystkim szybko orientuje się policja, która nie pozwala reszcie w opuszczeniu pojazdów, zmieniając kierunek wyjazdu spod obiektu i miasta. Droga powrotna spokojna.Hitem wyjazdu było skrojenie szalika przez dziewczynę: )

2

This entry was posted in Tomasovia Tomaszów Lubelski, Unia Hrubieszów, Wspomnień czar. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *